Info

Więcej o mnie.
2015







Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2015, Lipiec9 - 0
- 2015, Czerwiec26 - 1
- 2015, Maj21 - 0
- 2015, Kwiecień18 - 1
- 2015, Marzec18 - 1
- 2015, Luty23 - 3
- 2015, Styczeń13 - 7
- 2014, Grudzień4 - 0
- 2014, Listopad14 - 7
- 2014, Październik21 - 0
- 2014, Wrzesień18 - 9
- 2014, Sierpień19 - 7
- 2014, Lipiec15 - 1
- 2014, Czerwiec9 - 0
- 2014, Maj14 - 3
- 2014, Kwiecień21 - 9
- 2014, Marzec19 - 24
- 2014, Luty13 - 0
- 2014, Styczeń14 - 16
- 2013, Grudzień16 - 5
- 2013, Listopad19 - 4
- 2013, Październik22 - 7
- 2013, Wrzesień17 - 11
- 2013, Sierpień21 - 12
- 2013, Lipiec14 - 1
- 2013, Czerwiec17 - 6
- 2013, Maj13 - 27
- 2013, Kwiecień14 - 7
- 2013, Marzec20 - 46
- 2013, Luty1 - 3
- 2013, Styczeń14 - 58
- 2012, Grudzień14 - 36
- 2012, Listopad14 - 26
- 2012, Październik21 - 31
- 2012, Wrzesień20 - 19
- 2012, Sierpień12 - 3
- 2012, Lipiec16 - 17
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj17 - 34
- 2012, Kwiecień16 - 47
- 2012, Marzec15 - 30
- 2012, Luty11 - 38
- 2012, Styczeń4 - 9
- 2011, Grudzień6 - 43
- 2011, Listopad3 - 1
- 2011, Październik4 - 8
- 2011, Wrzesień17 - 30
- 2011, Sierpień13 - 40
- 2011, Lipiec16 - 22
- 2011, Czerwiec13 - 23
- 2011, Maj8 - 25
- 2011, Kwiecień8 - 14
- 2011, Marzec3 - 2
- 2011, Luty4 - 3
- 2011, Styczeń2 - 1
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Październik4 - 8
- 2010, Wrzesień3 - 5
- 2010, Sierpień22 - 1
- 2010, Lipiec19 - 4
- 2010, Czerwiec15 - 9
- 2010, Maj10 - 4
- 2010, Kwiecień9 - 3
- 2010, Marzec2 - 0
- 2010, Luty2 - 0
- 2010, Styczeń3 - 0
- 2009, Grudzień5 - 9
- 2009, Listopad7 - 7
- 2009, Październik5 - 6
- 2009, Wrzesień9 - 6
- 2009, Sierpień12 - 3
- 2009, Lipiec6 - 2
Dane wyjazdu:
36.51 km
0.00 km teren
01:42 h
21.48 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:R.I.P. Scott Boulder
coraz bardziej uświadamiam sobie, ze jestem ...ciota ;)
Wtorek, 17 lipca 2012 · dodano: 21.07.2012 | Komentarze 2
Rano do pracy.Po opracy ustawiłem się z dawno nie widzianym Niewe. Plan był prosty - podjechać do Sklepu Podróżnika po mapy. Muszę kupić mapy Kaszub, gdyż urlop coraz bliżej ;)
Niewe dojeżdża do mnie. Sklep namierzamy szybko. Długo wybieramy, ale znalazłem 3 szt., które jako tako pokrywają moje okolice.
Dalej podjechaliśmy do Niewewowej Sumatry na zakupy.
Po zakupach plan okazał się zupełnie prosty - pod rurę na piwo ;) Zrealizowany w 100% + okraszony kiełbasą ;)
Siedząc, pijąc, jedząc padł pomysł na zmianę lokalu na Kępę Potocką, gdzie zwykli we wtorek przesiadywać ludzie z Gerappa.
Lokal zmieniliśmy, jednak Gerappów nie było ;(
Po jednym zrobiło się późno i przenieśliśmy się na Bemowo do Bemola, gdzie miała podjechać dawno nie widziana Che. Trochę się naczekaliśmy, konsumując kolejne napoje. Jednak jak przyjechała zostałem bardzo szybko uświadomiony, jak wielki błąd popełniłem, nie korzystając z jej pomocy przy zakupie tylnego koła.
Dalej musiałem już wracać na łono rodziny. Niewe i Che pomknęli w ciemny las, gdzie jak wiadomo, grasują sarenki ;)
Kategoria praca